#lekarze #afera #nfz
Proszę państwa, o to temat tabu (kupowanie sobie umiejetnosci pieniążkami). Zaraz za tym w kolejce ustawiony jest rozintelektualizowany i wręcz przebiurokratyzowany system ocen.
A gdzies obok stoi ten pomiot od dyskalkulii nabytek w drodze nauki polityki i bycia przewodniczącym klasy z transparente "wydłużenie wakacji jest możliwe!".
Ciekawi mnie w którą stronę to pójdzie tym razem.
Ale znając naszych władców, nie wynajmą oni specgrupy zadaniowej, bo w Polsce ploty sie rozchodzą instant, tylko zacisną pętlę zarobkową lekarzom. I wszystko bedzie jak w 2005 roku.
I gdzies w tym wszystkim jestem teraz ja. Mam chorobę i lekarz mnie nie chce przyjąć: "bo no coz ja moge Panu pomoc skoro żaden lekarz wczesniej nie wie co Panu dolega" (a ja bym sie chciał tak bardzo zasugerować rozwiązaniem, bo mi sie juz nie chce myśleć. A tak w ogole to spieprzaj pan bo mi pan statystuki psujesz i w ogole to wy⁎⁎⁎⁎dole twoja opinie ze znanego lekarza bo uzyles w niej sformulowania "niekompetentny" i nie chciales przystac na "nie odpowiadajacy moim przekonaniom").
Obym sie mylił i rozwiązanie nie będzie czysto populistyczne.
