#las #motocross wczoraj wyszedł ze mnie cham i niewdzięcznik.
wracałem rowerem z małym przez las i zablokowałem drogę jakiemuś gówniarzowi na crossie.
kazałem mu wypierdalać (niestety nie pohamowałem języka...), tylko się gnój oglądał czy stoję i patrzę, czy nie wraca.
pół lasu śmierdziało spaloną benzyną.