Krajowe elektrownie węglowe znów pracują na zwiększonych obrotach. Sprzyja temu odbudowa gospodarki po pandemii i mniejszy import energii z krajów ościennych. Z sytuacji korzystają nie tylko koncerny energetyczne, ale i polskie kopalnie, które wreszcie mogą pozbyć się zapasów i poprawić swoje wyniki finansowe. Węgiel płynie do nas szerokim strumieniem także zza granicy – głównie z Rosji.