Kończąc wątek - założyliśmy LPG do końca, wszystko jest spięte, ze wszystkim się sterownik komunikuje. Problem jest jednak, że po przełączeniu na gaz wyrzuca zbyt niskie ciśnienie gazu. Po wyeliminowaniu filtrów stanęło na mapsensorze lub reduktorze. Brejdak będzie sobie już sam robił testy, bo ja niestety nie miałem więcej czasu i musiałem się zawijać. No i musi kable od LPG w peszle pochować, zrobić ładne uchwyty na węże, listwy i elektrykę. Ogólnie pierdoły. Nie mniej jesteśmy zadowoleni z roboty, bo sporo udało się zrobić. Muszę mu też podrzucić pływak z czujnikiem poziomu z mojej poprzedniej butli. Cieszę się, że po 12 latach ta instalacja w ogóle chce żyć

