Kolejny dzień naszej perfumowej sztafety z cyklu #conaklaciewariacie, dziś u mnie deszczowo, pochmurnie więc na klatę leci Zara Leather Jardin, świetny szypr, dla miłośników starej szkoły perfumiarskiej pozycja obowiązkowa do przetestowania

A co Wam dziś będzie poprawiało humor, pozdrowionka.

Komentarze (19)

@Cris80 porównanie do oryginału to jak niebo i ziemia, wiadomo bois i gany to w opór lepsze jakościowo zapachy

ale osobiście uważam że ten emir jest naprawdę dobrym zapachem

jest słodszy niż Gany, ma mniej głębi, ale wydaje mi się że przez to też jest bardziej wszechstronny

parametry ma całkiem okej też bo na globalu fajnie siadł

@Cris80 dzisiaj wleciało nowe odkrycie Clinique Happy for men

ktoś polecił na tagu to dodałem to obserwowanych i kupiłem, jestem zadowolony, ciekawe tylko jak parametry będą trzymać

@loopie U mnie parametry są przeciętne, plus minus 6 godzin trwałości przy delikatnej projekcji. Z resztą on nigdy nie słynął z parametrów, sam mam flakon z 2010, a przy porównaniu z obecnymi wypustami nie widzę specjalnych różnic czy to w zapachu czy w parametrach.

@Navier fakt, czuje żę parametrowo dość szybko gaśnie, ale kurde dobry ten zapach, i to pewnie jeden z niewielu który mimo przeciętnych parametrów u mnie zostanie

jak wyciągnie 8 godzin to nie będzie źle, trochę tego dzisiaj nawaliłem na siebie w sumie

4 godziny i nadal jest dobrze, zobaczę jak z czasem

Zaloguj się aby komentować