Kolejna znajoma osoba robi drugi kierunek oprócz medycyny. Jest to mój problem i moje kompleksy, ale strasznie
Kolejna znajoma osoba robi drugi kierunek oprócz medycyny. Jest to mój problem i moje kompleksy, ale strasznie wjeżdża mi to na psychę. Nie mam pojęcia jak oni to robią, jak znajdują na to siłę, sama ledwo daję radę zwyczajnie utrzymać się przy życiu i jakkolwiek dbać o swoje potrzeby. Nie ogarniam, a przy tym coraz mocniej się dołuję i nie wiem, jak sobie poradzić z zazdrością, ale i kompleksami. Czuję się jak podbudź przy nich ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Macie podobnie?