Klechdy Energetyczne II
"Leżąc swobodnie na łące za parkiem
i jedząc gruszkę, z mej dłoni,
doszło tak do mnie, jak ciało potrafi się dzielić.
Gromady jak wojska plemion różnistych,
podzielone i zwrócone od zawsze do siebie,
słały efekty swej egzystencji sobie nawzajem.
Jedni produkowali niebieskie pigmenty,
drudzy chcieli w delikatności być sławni,
trzeci betonem się ozwali,
gdzie czwarci zniknęli - i wszystkim pustkę tym czyniąc.
Gromad bez liku tych było, lecz ciężko wszystkie policzyć,
bo często w sojusze, mniejsze i większe lubiły nawzajem wchodzić
wojny też były, śmiercią dzieliły - niszcząc zażarcie swe tkanki.
Każdego to dnia, a i nocą lub w zmierzch,
dobra czy siły, energetycznym kanałem płynęły.
Gdyż jak się to rzekło, nawet przy śmierci nie poniechają repliki."
________________
Ogułem to poprzez specyficzną rytmikę, ton, końcówki, składnię czy wreszcie układ - staram się poprowadzić czytającego poprzez pejzaż mm trudno powiedzieć jaki, ale staram się go wykreować tą grą na efektach tychże. Fajna zabawa co polecam bo można się zdziwić.
#wiersze #glosotchlani #zafirewallem #okultyzm
