Kilkukrotnie rozbita sieczkarnia, spalone 1000 bel. "Ktoś po prostu próbuje nas wykończyć"

Zawiść, zemsta, a może choroba psychiczna? - Jesteśmy prześladowani w zasadzie od 4 lat, niewiadomo przez kogo i za co - mówi rolnik, któremu w gospodarstwie już od 4 lat ktoś zawiesza w kukurydzy metalowe elementy uszkadzające sieczkarnię. W tym roku doszło jeszcze do podpalenia stogu słomy i siana.


#rolnictwo #wiadomoscipolska

www.farmer.pl

Komentarze (3)

@cebulaZrosolu Było o tym kilka lat temu, nie temu jednemu rolnikowi ktoś takie "psikusy" robi, w grę wchodziły chyba wieszane puszki po piwie - jednemu sąsiad konkurent to chyba robił.

Zaloguj się aby komentować