Kiedy pochodzisz z Albanii, i masz bardzo rodzinną rodzinę, i wygrywasz kwalifikacje do Eurowizji, i zabierasz swoją matkę, ojca, siostrę i brata na występ do Anglii... Fajnie, bo rodzinka może skoczyć sobie do Primarka, zjeść rybkę z frytkami, pomachać panom w dużych futrzanych czapkach i pośpiewać wspólnie.


A utwór? A no jest. Jakiś.


Jak pisałam przy półfinałach, tak i teraz powtórzę - tego bym się spodziewała w radiu, wsiadając w Tiranie do taksówki.


#eurowizja #eurowizja2023 #eurovision #eurovision2023

Wrzoo userbar

Komentarze (4)

@WujaszekBilly A słuszna uwaga. Ale po krajach typu Albania, Azerbejdżan zawsze się takich utworów spodziewam w sumie.

@Dzawny No niby tak, ale patrząc na trendy jednak jak już się pojawia folklor na konkursie to "sprzedaje" się ten z bardziej wschodnich rejonów niż z Bałkanów.

Zaloguj się aby komentować