
Interia.pl
Osobistość
Kiedy Lukas Podolski rozmawia w Zabrzu z nami, dziennikarzami, czuć jego rozdrażnienie. Momentami piłkarz doszukuje się zaczepek w pytaniach, które są przecież całkiem zwyczajne, takie, które nie niosą w sobie nawet ziarna złośliwości, perfidii. A przecież wiecie jacy potrafimy być podli: my, węszący wszędzie sensację, pismacy. Jednak kiedy zapominam, że jestem dziennikarzem... dobrze go rozumiem.