
Katar prowadzi rozmowy z amerykańskimi dostawcami LNG o długoterminowych kontraktach na zakup gazu, ponieważ wojna z Iranem poważnie ograniczyła jego własny eksport.
Państwowy QatarEnergy interesuje się dostawami z istniejących oraz budowanych terminali eksportowych w USA. To pierwszy wyraźny sygnał od początku wojny, że Katar szuka większych źródeł LNG poza Bliskim Wschodem.
Przed konfliktem Katar odpowiadał za około 20% światowych dostaw LNG, ale eksport niemal stanął z powodu ryzyka związanego z przepływem gazowców przez Cieśninę Ormuz.
Dodatkowym problemem jest uszkodzenie terminalu Ras Laffan, największego kompleksu eksportowego LNG na świecie. Został on trafiony przez Iran na początku wojny, a pełna naprawa może potrwać 3–5 lat. Przed konfliktem Katar planował niemal podwoić tam produkcję do 2030 roku.
Ponieważ wojna nie wygląda na konflikt, który szybko się zakończy, Katar może być zmuszony coraz bardziej działać jako trader LNG, kupując gaz za granicą i odsprzedając go swoim klientom.
Katar już ma dostęp do amerykańskiego LNG poprzez udziały w projekcie Golden Pass LNG w Teksasie, który rozpoczął eksport w kwietniu. QatarEnergy rozwija też własny dział handlowy, który pozwala mu kupować i sprzedawać gaz z USA na rynku krótkoterminowym.
bez paywalla:
#ekonomia #geopolityka #surowce #gaz #finanse
