Jinhao to typowa chińska marka piór wiecznych. Tak jak w przypadku reszty chińskich marek oferowane przez nich modele dzielą się na 2 rodzaje: te których design zajebali innym producentom i te, które zostały.
Jinhao X159
Wygląda niemal identycznie co Montblanc 149 (heh, 159/149, co za przypadek). Jedyne co dzieli go od oryginału, to materiały, renoma, jakość wykonania i brak białej gwiazdy charakterystycznej dla Montblanca. Ale odchodząc od roastu tego pióra:
X159 to druga edycja Jinhao 159 (też podrobiony MB149 tylko trochę mniej). Dzielą je wszystkie rzeczy, które dzieliły 159 od bycia wierną kopią 149, czyli wielkość stalówki (159 rozmiar 6/ X159 rozmiar
Samo pióro jest wielkie. Nie raz wspominałem o “cygarowatym kształcie” - w tym wypadku tyczy się to też rozmiaru. Równie duża jest stalówka (jak już wspominałem rozmiar
Co nie przeszkadza mu przerywać przy szybkim kreśleniu. Zakładam, że jest to kwestia średnio przeszlifowanej stalówki a nie przepływu, bo, jak już zostało powiedziane, moje X159 suchym piórem absolutnie nie jest, ale no - jest jak jest. Przy normalnym pisaniu problemu nie ma, ale przy bazgroleniu, bardzo szybkim pisaniu czy stawianiu parafki może przyciąć.
I tak oto kończymy historię podróby Montblanca za ponad 4 tysiące i co by o niej nie mówić - 56 złotych to spora zniżka. Zniżka w cenie, zniżka na jakości, ale zdecydowanie gorsze rzeczy za te pieniądze można dostać.
Tyle ode mnie!
#piorawieczne #ciekawostki




