Taka trochę koleżanka z pracy na wyjeździe integracyjnym. Zamężna od 10 lat, dwójka dzieci, ale po kilku drinkach budzi się w niej diablica Oczywiście w momencie robienia tego zdjęcia, bo teraz ma 52 lata, więc osobiście wolałbym nic w niej już nie budzić...