Jakoś wstałem dzisiaj lewą nogą, nie mogłem się skupić, wszyscy mnie denerwowali od rana tysiącem niepotrzebnych pytań (tak jakby nie umieli mi czytać w myślach, że mam nieogar i jeszcze bardziej mi przeszkadzają, pff), no ogólnie słabo.


Zapodałem więc po 2 psiki Asada na każde przedramię i myyyk, całe biuro się dusi i kiśnie, niech mają, chamy


Btw, po pierwszym teście odrzucił mnie od razu, tym razem jakby bardziej noszalny i chyba mi się nawet trochę podoba.


#perfumy

Komentarze (3)

Miałem tak ostatnio z Torino21 od Xerjoffa. Psiknąłem na przedramię i byłem strasznie zawiedziony, na tyle że dwa miesiące później podjąłem decyzję o sprzedaży. Przed zapakowaniem go do wysyłki psiknąłem jeszcze raz i przepadłem. Sprzedałem flakon z ubytkiem i kupiłem od razu nowy xD

Zaloguj się aby komentować