Jako że usłyszałem dziś diagnozę - schizofrenia niezróżnicowana, pragnę się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami. Wydaje mi się że jak piję to jestem zupełnie normalny. Ale tylko wtedy. Na trzeźwo czuję się kosmicznie w porównaniu do stanu z teraz, kiedy jestem dość podpity.


Pod wpływem nie czuję żadnego stresu itd....jakbym był superbohatetem, czy coś. To chyba źle wróży, ale już serio c⁎⁎j w to życie. Kwiat wieku, a napotykam same porażki. Dajcie spokój... Ja pi⁎⁎⁎⁎le

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować