Komentarze (9)
Po drugim łyku herbaty
gruchnąłem jak z armaty.
Smród w łazience się rozprzestrzenia.
Nie uciekam, bo mam naturę lenia.
Jest już 5:30, więcej w kiblu się nie mieści.
Zaloguj się aby komentować
Po drugim łyku herbaty
gruchnąłem jak z armaty.
Smród w łazience się rozprzestrzenia.
Nie uciekam, bo mam naturę lenia.
Jest już 5:30, więcej w kiblu się nie mieści.
Zaloguj się aby komentować