@Jadlem-rogale a ja się nie zgodzę. Problem jest ten sam co kolega @Kubilaj_Khan pisze - ludzie nie wychodzą z domu tylko tłuką bezsensowne netflixy, gierki na kompie czy inne bzdury.
Jak @Jadlem-rogale napisał, ludzi poznaje się przy wspólnych aktywnościach - planszówki, taniec, strzelectwo, boks, piłka, szydełkowanie, kurs barmański, klub książki, czasami nawet siłka. Ludzie często nie idą tam wyłącznie po to by zdobyć skilla ale szukają kogoś o podobnych zainteresowaniach, a plusem takich spotkań jest to że zawsze masz od razu wspólny temat do wyczucia rozmówcy - cokolwiek na co przyszliście.
Z drugiej strony tak jak @Rudolf napisał najgłębsze i najlepsze relacje zawsze ma się z ludźmi od dzieciaka. No ale nie z każdym znajomym musisz od razu konie kraść.