Komentarze (5)

Nie da się z czytania poznać siebie. Potrzebna jest druga osoba, najlepiej terapeuta, który zauważy pewne rzeczy których sami nie widzimy - w rozmowie.

@mk9 We wpisie napisałem zarówno o feedbacku od innych, jak i o pomocy terapeutycznej, ale to nie zawsze muszą być jedyne skuteczne metody. Pisałem z perspektywy osoby, która sama grubo się z tym zmagała i jednak ogarnęła to w dużej mierze z "czytania".

@mk27 w zasadzie całość można skrócić do "mam wyjebane na innych, jestem jaki jestem i muszą to zaakceptować". Żadnych większych filozofii.

Zaloguj się aby komentować