Jak ktoś zastanawiał się zawsze jak dotąd przyrządzić wątróbkę by nie śmierdziała, to proszę: https://zakreconazona.blogspot.com/2016/03/69-watrobka-drobiowa-inaczej.html?m=1
Komentarze (3)
@sullaf Może kluczem jest tutaj dodanie pomarańczy do duszenia, bo bez niej dalej wątróbka mi śmierdzi, że prędzej się porzygam niż to przelkne taki wg mnie ma ohydny zapach - podobnie z golonką, jeszcze grillowaną da rade zjeść, ale ta pieczona w piekarniku tak potwornie kurwi, że nie wiem jak ludzie moga to jesc bez zatykania nosa, bo mi az soki zolądkowe dźwiga na sam zapach
Zaloguj się aby komentować
