Jaga ma jakąś słabość do kiepskich obrońców.
Kiedyś Kwiecień psuł grę swoją brutalnością i nieporadnością, mimo wszystko miał miejsce w składzie.
Teraz Skrzypczak zawala kolejną bramkę, a mimo wszystko będzie grał w kolejnych spotkaniach. Na początku sezonu pokazał co potrafi i usiadł na ławce. Dzisiaj znowu chcą go "budować".
Nie rozumiem dlaczego nie znaleziono dla niego alternatywy.
Statystyki po I połowie
#mecz
