@Pimenista2
e no bez przesady, mi sie wydaje ze nawet z 5k bym normalnie sobie żył i te 2,5k z palcem w dupie miesiecznie bym odlozyl. A z czasem wiecej bym zaraibal to i wiecej bym odlozyl.
To się nazywa wegetacja a nie życie.
Wiem bo zarabiałem xD Nawet z pominięciem jakichś większych opłat, to piątak netto to jest na zasadzie paliwo do auta, jakaś knajpa (>>niebędąca objebanym kebabem czy pizzą na dowóz<<), w której nie chcesz się szczypać przy przeglądaniu menu, jakaś kawka, jakieś niespodziewane zakupy czy wyjście na miasto, gdzie tak samo z zasady nie masz kalkulatora we łbie. To przy doliczeniu opłat typu 800 mieszkanie, jakieś 200-250/mc prąd, 80 internet/tv/telefon, micha w domu (chyba że stołujesz się w knajpie to pozdro, bez 8k nie ma co) i jeszcze odkładać coś? To już chyba tylko żółciaki do prosiaka z porcelany xD