#igrzyskaolimpijskie po zerwanym sciegnie to sie jak pełzak czołgałem po domu 6 tygodni, a Lindsey Vonn stwierdzila ze jednak wystartuje w ortezie na olimpiadzie... dzisiaj fatalny wypadek, raczej kończący kariere... ale szacunek ogromny, sam jej widok na starcie w tej ortezie powodowal u mnie gesią skórkę.

f8496cab-9a1b-47dc-b3bd-a640cc53fe71
88f756eb-4c94-46db-a2ea-6de2edd435c3

Komentarze (11)

Szanuję, ale to jednak szaleństwo ledwo tydzień po zerwaniu więzadła krzyżowego startować na igrzyskach.

@Soadfan prędkość jeszcze była mała bo to początek trasy był. Dla mnie głupota, tydzień po operacji pewnie nafaszerowana opioidami chciała zrobić show. I zrobiła

nie wiem, co tu szanować. potrafię zrozumieć, co mogło nią kierować, ale nie widzę powodu do szacunku dla szafowania swoim zdrowiem, szczególnie, gdy można doznać stałej kontuzji.

@WhiteBelle no widzisz, jeśli nie masz kart w ręce to nawet nie rozważasz takich opcji, jeśli jesteś wojownikiem to bedziesz walczył nawet mając tylko cień szans, to szanuję.

@TheLikatesy wojownikiem jest dla mnie strażak albo ratownik medyczny, a nie sportowiec uzależniony od adrenaliny i dopaminy związanej z wygrywaniem do tego stopnia, że funduje sobie problemy ze zdrowiem na resztę życia

@TheLikatesy myślę, że rozumiem Twoje podejście, ale się z nim nie zgadzam. Ta kobieta nie ma mentalności wojownika, tylko osoby, która nie potrafi odpuścić i pogodzić się z sytuacją, na którą wpływu nie ma. Tam nie było "cienia szansy", a wręcz pewnym było, że startowanie w takim stanie skończy się jeszcze gorszą kontuzją. Jeśli ktoś z wiedzą, że zrobi sobie jeszcze większą krzywdę, mimo wszystko decyduje się dokonać danego czynu, to albo ma tendencje samobójcze, albo jest, jak wspomniałam, uzależniony od emocji towarzyszącym wygrywaniu i to uzależnienie nie pozwala mu zobaczyć sytuacji taką, jaka jest. Jeśli to dla ciebie oznaka bycia wojownikiem, to ok, rozumiemy to inaczej. Niemniej nie ma to znaczenia w kontekście pisanych przeze mnie wiadomości - piszę je dla podkreślenia, że nie powinno się pochwalać zachowania zaprezentowanego przez tę narciarkę, bo więcej ludzi może się czegoś takiego podjąć w przyszłości. Tej kobiecie należy się pomoc psychologiczna, a nie oklaski.

Zaloguj się aby komentować