Zdjęcie ani trochę nie oddaje tego co czuł ktoś kto tam wszedł żeby to zobaczyć, właśnie dlatego praktycznie w ogóle nie robię zdjęć jak gdzieś jestem bo zdjęcia nic nie oddają
2. Ja robię zawsze parę zdjęć, bo potem człowiek zapomina przy kilkunastu podróżach co tam były za przygody, a dzięki zdjęciom się przypominają fajne historie ale i tak głównie polegam na żonie, która umie w zdjęcia i robi ich dziesiątki potem miło sobie u niej przejrzeć dobre kadry