Komentarze (16)

Myślę ze maksymalnie dalbym 5500 zł, ale ze nie zamierzam, to razem z kumplem składamy mi miejskiego popierdalacza i jak dobrze pójdzie to zamknę się w 1500 zl

@senpai skoro jesteśmy na etapie "gdybania" - to parę razy poważnie rozważałem modele po 30-40k. Np. Scott Solace (gravel ebike), na szczęście był problem z dostępnością i dotarło do mnie jak bardzo to jest bez sensu zakup.


Miałem ze 3 wysokie modele rowerów i na początku zawsze bajka, ale z czasem wyłazi prawo malejących zysków, to wcale nie jest dużo lepsze niż sprzęt za połowę tego. Ok - czasami w tańszych kompromisy na niektórych komponentach są zbyt duże (np. Sram NX i SX to totalne śmieci, Fox Rhythm to loteria czasami, a jak gdzieś widzę RS Judy lub 35 to patrzę z politowaniem), ale np na szosie te różnice to głównie waga i wygląd, a to już jest kompletnie pomijalne dla mnie.

Zaloguj się aby komentować