Ja nawet rozumiem dlaczego to mówi a kontekst narzucił sam. Mówi, że USA uzbrajają Ukrainę, bo według nich po Ukrainie przyjdzie czas na kolejne kraje a rosja wie że gdyby udało im się zatrzymać dostawy z USA to konflikt znacząco by im się ułatwił i mogliby przejść do porządku dziennego z ludobójstwem narodu ukraińskiego.
Przykro mi jedynie, że taki niby wielki kraj i lider opozycji jednobiegunowego świata nie potrafi wystosować w przemówieniu publicznym jednej z ważniejszych postaci ich klanu sensownych argumentów. Kłamstwo jest tam na porządku dziennym i nawet nie przychodzi im do głowy szerszy kontekst wypowiedzi każdego z nich. Każdy z nich sobie zaprzecza. Czołowy propagandysta mówi na antenie kontrolowanej w całości przez państwo, że po Ukrainie przyjdzie czas na bałtów, polaków i niemców, Piesek mówi, że chcą rozpętać atomowy holocaust nawet jeżeli ich kraj zostanie zniszczony w konsekwencji zniszczony, jeszcze inni mówią że dążą do przywrócenia ZSRR w granicach z 1991r. a Ukraina jest pierwszym krokiem (to nie prawda bo przed Ukrainą atakowali i wchłaniali inne republiki, które zdecydowały się na niepodległość) a ten klaun i tak będzie mówił o tym, że Ukraina to w sumie spoko i po niej będzie pokój.
Dedykuję wielkie oklaski matołom którzy uważają, że rosja stoi w tej wojnie w prawdzie w jakimkolwiek aspekcie tej operacji specjalnej troski.