Właściwie to jakby odciąć chorego od kroplówki. Bez kościoła taki pedofil raz wpadnie i po nim. Pod osłoną instytucji KK to zanim wpadnie to zostawia po sobie setki zgliszcz i zniszczonych żyć, a potem go wywiozą na jakieś zadupie i tyle z kary pańskiej.
@VanQuish To nie jest wina samej instytucji bo w każdym korpo (a KRK jest korpo jak najbardziej) chroni się swoich współpracowników a jeszcze bardziej firmę przed konsekwencjami.
To jest wina organów ścigania - księża pedofile i ci którzy ich chronią powinni siedzieć albo lepiej - wisieć.