Komentarze (5)

Kolega w technikum miał podobną do młodego historię. Najebali się w chacie kolejnego kolegi, i tamten poprosił by go opierdzielił maszynką. Niewiele myśląc po chwil ziomek miał fryzurę "mnicha" (wlosy zostaly tylko po bokach). Na to wszytko weszla matka wlasciciela domu - wchodząc i widząc nowy fryz syna, wypuściła z rąk torby z zakupami i do mojego kolegi ("fryzjera") powiedziała tak: "albo go teraz ogolisz na łyso, albo ja Cię ogolę tak samo" xD

Zaloguj się aby komentować