Komentarze (2)

Człowiek jeszcze tydzień temu nie znał wyrażenia "ajatollah" (bo interesowało go to tak samo jak częstotliwość opadów deszczu w Zimbabwe) a teraz pojawiają się z tym wszędzie "edukujące" memy. Od lat '70 nikogo, powtarzam NIKOGO nie obchodziło to jaki ustrój panuje na bliskim wschodzie, tak samo jak nie obchodzi obecny ustrój w Korei Północnej. Znaczy obchodzi w sensie informacyjnym ale nikt nic z tym nie robi. Dlaczego? Bo jak na demokracji nie idzie zarobić, to krzywda ludzka jest niewidoczna. A jak idzie, to ludzkie życia się nie liczą - ważna jest idea.

@pumpernikiel 

Od lat '70 nikogo, powtarzam NIKOGO nie obchodziło to jaki ustrój panuje na bliskim wschodzie

Ale ty tak POWAŻNIE??? W jakiej bańce informacyjnej do tej pory żyłęś?
Mnóstwo ludzi tym się interesowało i o tym wiedziało (przy każdej możliwej okazji było bębnione - wojny Irak - Iran, wojny ruskich z Pakistanem, wiecznych konfliktów Izraela z Iranem, z Palestyną, dalej ISIS, dalej przy okazji 1 i 2 pustynnej burzy... można by tak wymieniać) Jeśli chodzi o "memiczność" jak to napisałeś, to np. chyba od początków internetów krążyły te wszystkie zdjęcia z Iranu z kobietami przed i po rewolucji islamskiej.

I co twoim zdaniem moglibyśmy z tymi ustrojami zrobić (nawet nie jako poszczególni ludzie, nawet jako kraj?) Czy dlatego mamy się tym nie interesować?

Zaloguj się aby komentować