Ooo właśnie! Ponadto całosciowy przegląd techniczny nowo podbity, filtry, klocki, tarcze, pozostałe płyny eksploatacyjne, nabita i zdezynfekowania klimatyzacja na upalne dni pod ziemią, składki OC zapłacone z góry na 20 lat do przodu jak parcela na cmentarzu, komplet żarówek na wymianę i podbita gaśnica, o czymś jeszcze zapomnieliśmy na drogę w zaświaty? Może olej na dolewki? xD
Zaloguj się aby komentować