@Pekci-Sajmon gówno a nie prawdziwe. Jedziesz normalnie a nie jak debil to nic ci nie grozi. Ulica to nie tor, jeśli bierzesz to pod uwagę i zakładasz ze każdy robi błędy to przewidujesz innych i tyle. Przed każdym skrzyżowaniem zwalniasz nawet na zielonym, ponowne rozpędzenie to tylko przyjemność. Na światłach i tak jesteś pierwszy a jak nie to między autami przejeżdżasz. Jeżdżę od 20 lat.
Nie ładnie tak, z góry zakładać że jak masz groźną sytuację na drodze to przez to że "jedziesz jak debil". Nigdy nie traktowałem ulicy jak tor, zresztą zawsze jeździłem motocyklami o małym litrażu. Będąc na motocyklu trzeba mieć oczy dookoła głowy i myśleć za wszystkich. Jednak mimo tego że zawsze zachowywałem się spokojnie, nie przeciskałem się w korku, nie przegazowywałem itp, nie raz spotkała mnie agresja na drodze. Wiele razy byłem otrąbiony za nic, ale dałem sobie spokój kiedy według pana w aucie jechałem w mieście za wolno i wyprzedzając mnie na skrzyżowaniu prawie zostałem zepchnięty z jezdni. Także można jeździć i 20 lat bez większych przygód, ale można też trafić na jakiegoś frustrata. Pozdrawiam
Zaloguj się aby komentować