Komentarze (4)

@Djnx z cyklu: jak z normalnego człowieka, stałem się konfederuskiem i szurem. (doświadczyłem osobiśćie, w postaci mojej Matki )

@Klamra nie dajmy się zwariować jak niektórzy. Doszedłem już do tego, że nie ma sensu się spierać o poglądy. Nawet jeżeli ma się racje. Lepiej odpuścić. Szkoda nerwów i stresu. Zwłaszcza gdy jest to związane z bliska osobą.

@Djnx w dzisiejszych czasach poglądy definiują człowieka. To nieuniknione. Ja nie gadam z Matką. Bo jest szurem, foliarzem, proruskim wyznawcą i nie mam już z nią wspólnego języka. Nie. nie szkoda nerwów. Nigdy!. Bo mi jest przykro, że tak jej odpierdoliło.

@Klamra to już trochę trudny przypadek. Ale mogę zrozumieć. na szczęście nie mam tego problemu z najbliższymi. Z kolegami z którymi znam się od lat, a mamy inne poglądy mamy układ. Nie rozmawiamy o poglądach. Szkoda przyjaźni. Ale fakt jest taki, że chciałoby się powiedzieć to czy tamto. Ale ze względu na wieloletnia przyjaźń nie warto. Ale dzięki temu dalej możemy normalnie się spotykać i nikt nie ma żadnego problemu. Edit. A nawet jak Ty masz inny pogląd do mojego to co najwyżej nie dostaniesz pioruna

Zaloguj się aby komentować