@Okrupnik moja śp babcia od strony mamy zawsze mi powtarzała, że chciałaby zatańczyć na moim weselu. Kochana kobieta, nie atakowała mnie pytaniami, tylko raz na ruski rok miło zapytała. Jak w końcu znalazłem i biedna dziewczyna miała trzy lata katorgi ze mną, to babcia była szczęśliwa, że kogoś mam i jednak będzie wesele. Rozstaliśmy się, bo pasowaliśmy do siebie jak d⁎⁎a do jeża, a babci nigdy nie było dane doświadczyć mojego ślubu.
Babciu, nic nie straciłaś. Wnusio ma mordę jak przemytnik fajek z listu gończego SG na przejściu granicznym Terespol-Brześć, więc jest niewidoczny. Ale kocham się i tak!
Zaloguj się aby komentować