Mam nadzieję że się u nich poprawiła myśl techniczna. Syn dostał w 4 lata temu w przedszkolu samolot pasażerski. Nie dość że musieliśmy z żoną rozkminiac co autor instrukcji miał na myśli, to jeszcze po zbudowaniu cała konstrukcja się rozpadała, nie dało się tym bawić.