@ToksycznySocjopata No to jest bardziej skomplikowane. Niewolnicy byli tani, nawet ci wykwalifikowani, ale produkty ich pracy też były względnie tanie. Rewolucję przemysłową w Europie uruchomiło wiele różnych rzeczy, jedną z nich był duży popyt na tekstylia co windowało ceny i nagle okazało się, że inwestycje w wynalazki optymalizujące pracę zaczęły się opłacać.
@SpoconaPacha dawno temu o tym czytałem, raczej nie znajdę. No ale ma to sens moim zdaniem. Gdyby nie dostęp do praktycznie darmowej siły roboczej z niewolników to byłaby duża szansa na początek tej rewolucji wcześniej. Państwa wtedy były niezwykle zorganizowane, wcale nie gorzej niż wtedy, kiedy się rzeczywiście rewolucja wydarzyła. Więc reszta warunków była spełniona, powstały zresztą wtedy ciekawe wynalazki, od których już niewiele brakowało do przekucia ich w przemysłowe maszyny - tylko były traktowane jako ciekawostki, a nie przełomowe odkrycia. Pierwsze silniki parowe, balista na sprężone powietrze itp.
@vrkr jasne, że nie można tego sprowadzić do jednego czynnika, ale to na pewno znaczący czynnik. Produkty wytwarzane przez niewolników były tanie, no bo niewolnicy kosztowali tyle co jedzenie dla nich. Tak samo koszulki z Bangladeszu są dziś tanie, bo płacą ludziom dolara dziennie. Jakby zabrakło takich krajów to też by skoczył poziom technologii przemysłowego szycia ubrań, żeby zrównoważyć straty spowodowane brakiem dzieci z Bangladeszu xD
@ToksycznySocjopata Bawełna w czasach rewolucji przemysłowej uprawiana była kosztem pracy niewolników, ale produkt końcowy (wytwarzany w Europie) sprzedawany był potem nawet z kilkunastokrotną przebitką. Podobnie było z żelazem, prochem, bronią i co tam jeszcze produkowali.
Marże z handlu morskiego uruchomiły rewolucję przemysłową. Żadne imperium wcześniej nie zarabiało tyle na handlu co Imperium Brytyjskie.
Zaloguj się aby komentować