Komentarze (14)

Humor Lesliego był nie do podrobienia. Filmy z nim były wypakowane żarcikami do tego stopnia, że za każdym razem oglądając coś po raz kolejny odnajduję jakiś nowy gag

Do dzisiaj wybucham śmiechem na myśl o scenie, gdzie Leslie mówi do wielkiego stojącego obok typa, którego głowa nie mieści się w kadrze - "masz coś w kąciku ust" i nagle jeb, spada wielki kawał jedzenia wielkości półmiska.

Mówcie co chcecie, ale jeśli cokolwiek ma mnie rozśmieszyć jeśli chodzi o komedie to Leslie albo Rowan Atkinson (odcinkowy Mr Bean). Chyba przez to, że próbują grać poważnie. Gdzieś czytałem, że Leslie myślał, że Naga Broń to kryminał a nie komedia, i grał tak poważnie, że się to spodobało, i zmienili konwencje postaci Franka, by takiego poważnego grał, nieświadomego z sytuacji

@Tami Raczej nieprawda, bo on już grał w Czy leci z nami pilot utrzymanym w tej samej konwencji, a również robionym przez trio ZAZ.

@vredo A ktoś mi kiedyś o tym wspominał ale nigdy tego nie widziałem. Koniecznie obejrze w weekend, j zaraz do zakładki dodaje

@Tami Raczej wynikało to z tego że Leslie był aktorem starej daty, zaczynał od bycia poważnym amantem w produkcjach lat 50, skąd przeniósł manierę i która świetnie dysonansuje z absurdalnym humorem późniejszych komedii w jakich grał.

Zaloguj się aby komentować