W wakacje facet, który robił mi podbitke opowiedziałem taką historię. Sobota wieczór, siedzimy sobie w salonie. Ja, moja żona i 2 córki (7 i 16 lat). Nagle starsza, która siedziała w kusej piżamie leci do kibla ze swoim miesięcznym ajfonem 12. Wraca jakaś taka podekscytowana i nakuriwa non stop na telefonie. Wstałem, wyrwałem go jej z ręki i prawie dostałem zawału. Wysyłała swoje pół nagie zdjęcia jakiemuś łepkowi. Rozjebalem telefon o ściane (wie, że przegiął). Kurtyna.
Zaloguj się aby komentować