No tylko, że w 2017 były podejrzenia, a dziś twarde dowody (włącznie z potwierdzenie strony Putina i Kremla), że robili wszystko by wpłynąć na wybory w 2017. A w 2020 przecież też miała rację bo zaraz był szturm na Kapitol. Więc porównanie z d⁎⁎y imo. Nie żebym był fanem pelosi (reprezentuje według mnie wszystko co napompowało poparcie ruskim pacynkom).
Zresztą u nas było przecież to samo. Taśmy z sowy sobie same ot tak wypłynęły i same się zrobiły.
Zaloguj się aby komentować