Gra o potworach budujących podziemia. Recenzja "Boss Monster"

Być może trochę ociera się to o reklamę, ale serio, nikt nam nie zapłacił. Z okazji urodzin dostałem tę planszówkę od znajomej. Zaczęliśmy z żoną ogarniać jej zasady i wyszło, że bardzo łatwo jest się w nich połapać. Do tego oczywiście dochodzą akcenty pegasusowe. Jak na planszówkę, "Boss Monster" nie jest też jakoś wyjątkowo drogi i nie jest to również tego typu gra, która w pewnym momencie stałaby się przewidywalna.

GikLik

Komentarze (2)

Planszówki ( tak, tu karcianki) to pierwsze gry z DLC. Na początku lat '90-tych w Polsce ukazał sie "talisman" pod nazwą "Magia i miecz", DLC też kupowałem. Niestety zniknęły mi gdzieś. Kupiłem sobie Talismana, znajomi to i pograją w jakieś multi, ale w planszówkę? a co oni dzieci są. Poszedłem do MDK, pogram z obcymi. Dostałem obszerną instrukcję jak malować figurki. I tyle. Dziękuję.

Zaloguj się aby komentować