Gotowane buraki, grubo posypane solą, z olejem z czarnuszki i lnianym. Do tego kiszony topinambur (rośnie bliżej niż się spodziewasz i nie chodzi o pobliskiego Lidla). #gotujzhejto

65236c02-297c-4247-b025-606f8aa71044
95ac13f2-78cf-406e-9d56-a1de079d4293

Komentarze (18)

@Umypaszka niby tak, ale nagle się okazuje że nikt nie chce tego jeść - burak jest mega słodki, więc sam albo kiszony, albo trzeba mocno posolić.

@wonsz ale co tu było do zatrybienia xd

mi najbardziej uwagę zwrócił ten olej z czarnuszki bo to jeden z ulubienych moich do olejowania włosów

@Umypaszka króli czyli królików, a nie króli bo jebany podlewa korzeniowe czarnuszką i lnianym a nie wpierdala margarynę z najtańszym baltonowskim

@wonsz nie wiem próbuj dalej

@Hoszin no jak to po oleju ale nie wszystkie ładnie pachno np. z oliwy, różany, tamanu, rzepak, migdałowy, z pestek malin średnio, a taki kokos, z pestek śliwek i czarnuszka to aż chce się sztachać

@Umypaszka o to słabo. Ale zapachowe szampony też są fajne chociaż fajniej jak by to naturalne było, lepiej dla włosów.
A to taki olejek zostaje bardzo na włosach? czuć go po jakimś czasie?

@Hoszin celem jest uelastycznienie i zamknięcie nawilżenia we włosie więc czuć po efekcie na włosach, ale nie że jakiś oleisty film wyczuwalny

@Umypaszka no to wystarczy, zawszę lubiłem zatapiać swoje palce we włosy dziewczyny, zwłaszcza jak ma miękkie i delikatne. Bardzo przyjemne. Ogólnie lubię jak dziewczyna ma fajne długie i zadbane włosy.
Chociaż to też zależ od dziewczyny.

Zaloguj się aby komentować