Komentarze (2)

@Diesel Temat drążony przez Carneya jest ciekawy i może wskazywać na istnienie głębszej "tkanki" rzeczywistości. Ale sposób przedstawienia w blogu zaciemnia obraz. Sam lubię luźny język, zgryźliwe uwagi, nonszalancję. Ale trzeba je odpowiednio dawkować. W tym blogu jest ich za wiele - po piątym żarcie/uwadze robi się nieśmiesznie. Poza tym, ironia, sarkazm, przytyk muszą się jakość komponować z treścią, w jakimś zabawnym związku przyczynowo-skutkowym. W blogu nie wszystkie się tak komponują.
Poza wszystkim jednak, dobrze że takie miejsca istnieją.

Dzięki za opinię! Wiem że trochę dużo tych żartów i ograniczam się. Trzeba znaleźć balans między informacjami a żartami, co nie zawsze się udaje, ale cieszę się, że choć trochę się podoba. Wychodzę z założenia że temat jest trudny i nie jest łatwo nadążyć za najnowszą fizyką teoretyczną, stąd humor. A że za dużo, a że nieśmieszny - cóż o abstrakcji piszę i abstrakcyjnie też żartuję 🙂

Zaloguj się aby komentować