Kluczowe informacje dotyczące pojazdu wyszły na jaw, zanim detektywi mieli nawet profil seryjnego mordercy.
„Jeśli chodzi o posiadanie faktycznego opisu” podejrzanego, „nie mieliśmy go w tamtym czasie” – powiedział w poniedziałek komisarz policji hrabstwa Suffolk Rodney Harrison stacji Pix 11, odnosząc się do początkowego etapu poszukiwań.
„Ale czy wiedzieliśmy o istnieniu tego pojazdu? Tak, to prawda” – powiedział szef policji, odnosząc się do wczesnej wskazówki dotyczącej pojazdu tego samego typu.
Harrison nie wyjaśnił, dlaczego najwyraźniej tak długo trwało, zanim zaczęto przyglądać się lokalnemu właścicielowi Avalanche. Policja hrabstwa Suffolk nie skomentowała od razu w poniedziałek dla „The Post” tej pozornej zwłoki.
59-letni Heuermann nadal posiadał swój „Avalanche” w momencie aresztowania w czwartek, a pojazd ten jest jednym z przedmiotów zabezpieczonych jako część ogromnej ilości potencjalnych dowodów.
Zdjęcia z Google Maps pochodzące już z 2011 roku – roku po wszczęciu śledztwa w sprawie morderstwa tzw. „Gilgo Four” – pokazują ten pojazd zaparkowany zarówno na ulicy, jak i na podjeździe.
Jednak z dokumentów sądowych wynika, że dopiero 14 marca 2022 r., „około dwa miesiące po wznowieniu wspólnego śledztwa”, nazwisko tego lokalnego ojca pojawiło się jako nazwisko zarejestrowanego właściciela „Chevroleta Avalanche pierwszej generacji… w czasie popełnienia tych morderstw”.
„Było to istotne, ponieważ świadek zniknięcia [ofiary morderstwa] Amber Costello zidentyfikował Chevroleta Avalanche pierwszej generacji jako pojazd, którym prawdopodobnie poruszał się jej zabójca” – stwierdzono we wniosku o zwolnienie za kaucją.