Komentarze (2)
Jak widzę pejzaże zimowe, to mnie zastanawia czy ten malarz tam stał godzinami podczas malowania. Przecież to palce kostnieją, farby zamarzają no i ogólnie raczej mało przyjemne doświadczenie.
@Spleen robilo sie to tak, z tego co wiem, że robiono na szybko studium jakichs konkretnych elementow, szkice, i potem to sie wszystko w studiu w cieple jak czlowiek malowalo na wlasciwy obraz. Nikt raczej nie stal i nie robil wszystkiego od zera do konca w plenerze. Chyba ze impresjonisci ale to tez nie zawsze
Zaloguj się aby komentować
