Gender to płeć społeczno-kulturowa która jest konstruktem społecznym tworzonym przez społeczeństwo jako przejaw swojej kultury. Jak każdy wie na świecie są różne społeczeństwa i różne kultury każda kultura tworzy inny konstrukt społeczny wokół płci. W jednej kulturze płeć może być spektrum w innej może być binarna może być też taka kultura w której płeć jako zjawisko kulturowe nie istnieje i istnieje jedynie pojęcie płci biologicznej. W XXI różne kultury się mieszają w jednym miejscu może żyć wiele osób które różnią się kulturą sąsiedzi mogą mieć zupełnie różne zakorzenienie kulturowe. Dla osoby "konserwatywnej" mogą istnieć 2 płcie i płci nie da się zmienić i jest to całkowicie zgodne z Gender gdyż Gender nie mówi która kultura ma najlepsze spojrzenie na płeć a jedynie mówi że to spojrzenie może się różnić. Dlatego wszelkie kłótnie o to ile jest płci czy można ją zmienić czy płeć jest spektrum jakie są kryteria płci są całkowicie bezowocne i mają tyle samo sensu co kłótnia o to który kolor jest ładniejszy.


Jeżeli ktoś się ze mną nie zgadza albo ma coś do dodania to zapraszam do dyskusji.


#polityka #lgbt #lewica #prawica #gownowpis

849585bc-0336-4454-b650-f4bc8965705f

Komentarze (9)

@Gustawo_Albiono A o czym tu dyskutować, każdy żyje po swojemu. Jeśli ktoś czuje się źle z sobą to zmienia to, innym wystarczy siłownia bo głównym problemem jest ciało. Inni robią kolczyki czy tatuaże, bo chcą coś zmienić. Dla innych problemem jest płeć. Życie.

@Gustawo_Albiono : tzw. "płeć społeczno-kulturowa" to wymysł neomarksistowskich zwolenników antykultury. Odsyłam:

https://www.historiasztuki.com.pl/BOOK-HISTORIA-ANTYKULTURY-OMOWIENIE.html


Całe te brednie to narzędzie dekonstrukcji kultury europejskiej wprowadzone przez żydowskich marksistów ze szkoły frankfurckiej. Tak naprawdę środowisko "trans" to współcześni świeccy skopcy praktykujący samookaleczenie w imie bzdur w które wierzą. Biedni zaburzeni ludzie którym wmówiono,że ich zaburzony obraz rzeczywistości jest ok. Tak naprawdę NIE ISTNIEJĄ we współczesnej medycynie pozwalające naprawdę "zmienić płeć".

Marksizm to teoria ekonomiczna nie wiem co ona ma wspólnego z płcią


@Gustawo_Albiono : Pseudoekonomiczna i polityczna. Co ma wspólnego ? Sam to zaproponowałeś: rzekomo "kulturę" i to jest ten łącznik. Po upadku ZSRR wśród marksistów popularne stało się przekonanie,że żeby "tym razem się udało" to muszą zniszczyć kulturę zachodnią i wtedy zniszczą kapitalizm. Stąd właśnie masowe poparcie mniejszości - w tym również dewiacji seksualnych.


Oczywiście to zjebane,ale ci ludzie są idiotami więc mają to w d⁎⁎ie i działają - takie jest źródło antykultury, działań zmierzających do wyburzenia bądź redefiniowania podstawowych pojęć stosowanych przez kulturę zachodnią.

Zaloguj się aby komentować