Gdy granicą między polityką a satyrą zaciera się...
#polityka #polska #heheszki

Gdy granicą między polityką a satyrą zaciera się...
#polityka #polska #heheszki

@ratatat chora psychicznie kobita pojechała do szpitala, bo wzięła jakieś tabletki z aliexpress na przerwanie ciąży. Tam powiedziała, że chce popełnić samobójstwo, więc lekarze zadzwonili po policję. Opozycja zrobiła z niej bohaterkę i męczennicę aborcyjną. I teraz dla swojej bohaterki marsz robią.
Tak się zapędzili w tym jej męczennictwie, że Wyborcza napisała, że marsz jest ku pamięci Joanny zabitej przez reżym

@KasiaJ już kiedyś cię tu wyjaśniłem przy okazji wywodów o zachowaniu psiarni w sytuacji z porwaniem nastolatek, rozbiciem radiowozu i nie udzieleniu pomocy. Nawet chyba sugerowałem, że jesteś z tego otoczenia - teraz mam pewność. Poziom spłaszczenia tego problemu i próba odwracania kota ogonem jest jasnym odzwierciedleniem poziomu inteligencji pospolitego pałkowego pchlarza.
Prostując twoj debilny zakłamany przekaz:
Problemem nie jest aktywistka, a zachowanie slużalczych bezmyślnych pałkowych.
Obawy o stan psychiczny kobiety zgłosiła służbom jej psychiatra, która to sama po zapoznaniu się z przebiegiem interwencji jasno powiedziała, że przypuszczając jak niedopuszczalne będzie zachowanie psów zadzwoniła by tylko po pogotowie.
Pały przeprowadziły wobec kobiety bezpodstawne przeszukanie i zatrzymanie sprzętu co potwierdził już sąd.
Pchlarze sami przyznali, że w pierwszej kolejności prowadzili postępowanie w sprawie pomocnictwa w aborcji - stąd rewizja osobista kobiety krwawiącej po poronieniu, zatrzymanie rzeczy, obstawa 6 pałkarzy w dwóch szpitalach podczas badań.
Tak traktują osoby, które wg. ich późniejszych wyjaśnień, potrzebują pomocy.
Tfu ci na ryj zjebie.
@ratatat a marsz miliona żelków, bo ona w tvn płakała, że po swojej urojonej aborcji żelek na podpasce zobaczyła i to był jej żelek, bohaterka na miarę naszych czasów- kilkanaście lat leczona psychiatrycznie. nieskutecznie jak widać. święta i zmartwychwstała, bo już ją w ferworze wiadomości zdążyli uśmiercić
@Tazoo "Nawet chyba sugerowałem, że jesteś z tego otoczenia" - ciekawe, że snujesz domysły na MÓJ temat a "zapomniałeś" dodać, że Joanna to zaburzona performerka spod znaku ośmiu gwiazdek czyli TWOJEGO otoczenia
"zakłamany przekaz" - jak mawiał komisarz ryba, cieszę się, że nazywasz rzeczy po imieniu. Dla mistrzów tolerancji i rozpaczy nad męczennikami, to tylko "przekaz" prawda? Przekaz do ciemnego ludu...
W swoim przekazie pominęłeś i zamianipulowałeś kilka rzeczy. Baba była pijana (1.5 PROMILA) i pod wpływem nieznanych środków. Sama przyznała, że niewiele pamięta. Twierdzi, że środki, kóre wzięła były bezpieczne...a jednak twoirdzi, że się źle poczuła. Nie wiadomo KTO ją zdiagnozował, że ciąża zagraża jej życiu. Zagroziła popełnieniem samobójstwa. Była leczona psychicznie, więc prawdopodobieństwo tego było realne. POlicja MUSIAŁA interweniować
Pomoc w przerwaniu ciąży jest KARALNA. Odsyłam do 152 KK. Sąd potwierdził JEDYNIE niezasadność zatrzymania TELEFONU - gdyż KUPIŁA przez laptop.
Zapomniałeś jeszcze doadać, że zdarzenie miało miejsce 27 kwietnia, co oznacza, że ktoś czekał trzy miesiące aż o sprawie dowie się szersza publika. Ciekawe prawda?

Zaloguj się aby komentować