
PolsatNews.pl
Autorytet
Fundacja Ocalenie uważa, że 16-letni Irakijczyk, który zmarł w pobliżu polsko-białoruskiej granicy był w Polsce, ale został wypchnięty na Białoruś. Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział w Graffiti, że sytuacja na polsko-białoruskiej granicy jest bardzo trudna. - Dochodzi do prowokacji ze strony białoruskiej. Bardzo ostrożnie podchodziłbym do informacji, które się pojawiają - ostrzegł.