Ona nawet nie zdąży popełnić seppuku tymi dziwnymi nożami kupionymi na stacji benzynowej. Jej koń ma kolce tuż u nasady nóg i za chwilę sam sobie je wbije w brzuch, zrzucając przy okazji jeźdźca. Chyba że koń wcześniej wbije sobie w szyję te kolce z brody, a może wszystko jednocześnie?