Dziś przykra sprawa. Otóż pociąg #lego dojechał mi akumulatorki tak, że ładowarka nie chciała ich wykryć. Dwóm trzeba było dać strzał z zasilacza laboratoryjnego, ale na dłuższą metę trzeba uważać bo w ten sposób długo nie pociągną Jeździliśmy długo i już lok migał na pomarańczowo, ale nie odcinał prądu. Dziwne.


#niepoprawnelego

PanNiepoprawny userbar

Komentarze (7)

@PanNiepoprawny a czy wszystkie akumulatorki były dokładnie tak samo naładowane? To że napięcie na komplecie wynosi X volt, nie oznacza że wszystkie osobno będą miały po równo. A na 100% LEGO nie wkłada do swojej elektroniki żadnego balansera

@Opornik ja mam taką, ale nie wykryła. A jedno było na granicy i ledwo wykryła, po czym napięcie na nim zaczęło szybko lecieć w górę do ponad 1V i dopiero normalnie zaczęła ładować.

48c1c12a-efdb-4366-9edf-c934342dfd6e

Lokomotywa migając na pomarańczowo sygnalizuje rozładowane baterie? Jeśli tak, to nie czekaj. Wrzucasz je do ładowarki która je rozładuje do bezpiecznej granicy przed ładowaniem i tyle.


Duża jest różnica w jeździe przy zasilaniu z baterii a z akumulatorków?

@karwojtek no teraz już wiem żeby nie czekać. Pewnie jest to w instrukcji ale jestem prawdziwym facetem, więc nie czytałem Różnicy w jeździe nie stwierdzam.

Zaloguj się aby komentować