Dziś po katolicku pochwalony, a dla wielbicieli arabskich zapaszkow salam alejkum,(dla obserwujących wędkarzy karp z wami
#perfumy #sotd

Dziś po katolicku pochwalony, a dla wielbicieli arabskich zapaszkow salam alejkum,(dla obserwujących wędkarzy karp z wami
#perfumy #sotd

@Kridzu Tez się zastanawiałem czy nie zrobić sobie bakapu jakiegos najlepszego ale wszystkie trzymają wysoki poziom i po pierwszych testach nie potrafię wyłonić zwyciezcy. Każdy jest inny i opowiada inna historie a jednocześnie dają ten sam klimat vintage-oriental. Na rozbiór na składniki pierwsze zapachow się nie porywa bo to za wysokie progi. Mega rzadkie i stare skladniki których nie potrafię zaszufladkowac.
@Kridzu Russian oud to czekoladowy-kakaowy oud z alkoholowym otwarciem. Ottoman Empire to piękna mieszanka oud rose przyprawy i kwiaty jakiej w życiu nie znałem.
Siberian Musk otwiera sie gorzko cytrusowo-ziemiscie i przechodzi w pizmowego potwora. Bałem się go najbardziej ale jest fascynujący. Niesamowita transformacja. Walimah to gęste odurzajace kwiaty na słodko. Chiński Oud ma mocne otwarcie ale po uspokojenie bardzo ciekawy profil drzewa agarowego. Pierwszy raz spotykam się z Hainan więc sie go uczę dopiero. Wszystkie zapachy sa niezwykle głębokie esencjonalne z delikatna pudrowoscia w tle. Zostawiają tłustą plamę i przez pierwsze 2h niesamowita moc a dałem po 1 psiki testowym każdego na ręce. Juz wiem że globale będą zabójcze a te w ilosci prezentowanej przez Adama na filmach na bank wypełniają cały meczet Hagia Sofia.
@Grzesinek Mam Chinese Oud, Ottoman Empire i Russian Oud. Siberiana sobie odpuscilem. Probowalem dokupic Walimah ale cos bylo zjebane ze strona albo jakies boty to atakowaly. Pojawil sie out of stock, potem na sekunde byl dostepny tosie udalo dodac do kosza to mi przy platnosci wyjebalo out of stock. Troche slabo to dzialalo..
Zaloguj się aby komentować