Dziś po buncie córki totalnie luźny dzień. Wizytowaliśmy papugarnie. Nie za duża powierzchnia ale jeden duży pawilon nagradza wizytę tym że są tam ptaki które latają swobodnie a gdy zaciekawione błyskotkami lądują na głowie czy ramieniu. Wejście 10 ojro od osoby. Poźniej po drodze odwiedziliśmy przypadkiem warzywniak gdzie znajdowały się dziwne owoce i sporo odmian bananów które rosną na całej wyspie. Owoc Anona polecam bardzo. Poźniej wybraliśmy się do Ponta do Sol. Malutkie miasteczko z fajnym wybrzeżem gdzie mieliśmy szanse poobserwować jak duże fale rozbijają się o skały oraz spróbować beef skewer (czyli imho stek na patyku) i espady z bananem (pałasz czarny). Bardzo fajny dzień to był.
#podroze #podrozujzhejto #madera












