
IMO bardzo dziwne bo paragraf na to jest jak wół, chodzi o piractwo morskie a konkretnie paragraf 1 punkt b Konwencji o Morzu Pełnym z '58 który definiuje je między innymi jako:
b) przeciwko statkowi, samolotowi, osobom lub mieniu w miejscu nie podlegającym jurysdykcji żadnego Państwa,
A dalej jest to:
Podejrzenie uprawiania piractwa, podobnie jak handlu niewolnikami, przyznaje okrętom wojennym na morzu otwartymprawo wizyty i rewizji, wobec takiego statku.
Tak więc nie rozumiem skąd ta niemoc się bierze. Aresztować statek i załogę za piractwo morskie i jechać ze śledztwem do wuja pana.
#polityka